poniedziałek, 8 października 2012

Bukiecik na sesję ślubną

Oto różowy bukiecik, który wziął udział w sesji ślubnej. Bukiecik ma swoją przypadkową historię powstania ;D

Koleżanka chciała zobaczyć kusudamowy bukiet na żywo, więc wybrałam się do niej do sklepu na prezentację z czerwoną-zielonym bukietem, a przy okazji musiałam załatwić jedną sprawę w salonie Orange. No, więc z bukietem w ręku powędrowałam do salonu. Panią konsultantkę zaciekawił mój bukiecik i trochę o niego podpytała :) Po chwili druga pani też się zainteresowała i zapytała czy robię takie bukiety dla obcych ludzi, na co odpowiedziałam, że jak ktoś by chciał to czemu nie :) No i powiedziała, że czeka ją sesja ślubna i chciałaby taki bukiet. 

No i oto jest pierwsze moje dziecko, które wzięło udział w sesji ślubnej :)









sobota, 6 października 2012

Bukietowo

Kolejny bukiecik na zamówienie, który powstał dla koleżanki mojej cioci :)
Będzie prezentem urodzinowym dla teściowej :D

Kolory bukietu zamawiająca wybrała sobie sama:)








czwartek, 4 października 2012

I znów gronkowce ;)

Kolejny raz te same kolczyki, ale w innej wersji kolorystycznej.
Tym razem znane już wam gronkowce w niebieskiej odsłonie.
Powstały na zamówienie dla mojej cioci, którą gorąco pozdrawiam :)

Nr 51







wtorek, 2 października 2012

Zawieszka z 3 kryształkami Swarovskiego w kolorach Rosaline i Violet Blue powstała do kolczyków, które były pierwszymi stworzonymi przeze mnie na zamówienie.
Niestety zdjęć tych kolczyków nie posiadam, bo wtedy nawet nie planowałam założenia bloga :P

Nr  50






niedziela, 30 września 2012

Malutki bukiecik na urodziny :)

Miałam ochotę zrobić bukiet z pomarańczu i szarości, bo jakoś przemawiało do mnie to połączenie :)
Dodałam jednak jeszcze fiolet, bo osoba, która go dostanie, w sumie już dostała, ma fioletowy pokój :)

Śmieję się, że to taki zagraniczny bukiet, bo pomarańczowy papier został zakupiony w Niemczech, a szary w Chorwacji :D













poniedziałek, 24 września 2012

Mój pierwszy karczoch :D Wiem, że idealny nie jest, ale spokojnie kolejne będą lepsze :)
I wcale nie jest to bombka, wykorzystam go do dekoracji pokoju:)

Karczoch nr 1.